Baśka czeka na naszą pomoc!
Kiedy gospodarz opowiadał nam o zasługach Baśki z czułością głaskał ją po szyi. A ona stała w rogu brudnej, ciemnej i obwieszonej pajęczynami obory. Przez małe okienko wkradał się promień światła, który ją oświetlał.
Widać, że los nie był dla niej łaskawy – świadczą o tym zaniedbane kopyta, posklejana grzywa i smutne spojrzenie. Jeszcze do niedawna karmiła źrebaka, ale malucha sprzedano kilka dni temu. Baśka często rozgląda się niespokojnie, jakby szukała swojego dziecka. Niestety krótka lina nie pozwala jej się odwrócić.
Baśka nie może już więcej rodzić. Jest wyeksploatowana i ma problemy z oddychaniem. To objaw choroby ROA, którą można złagodzić jedynie podając odpowiednie leki. Jej właściciel przekonywał nas, że chociaż jest bardzo dobrą klaczą, musi ją sprzedać do rzeźni, bo nikt nie kupi starego wysłużonego konia. On nie może sobie pozwolić na niepotrzebne koszty w gospodarstwie. Mówiąc to cały czas głaskał ją czule…
Przeraża nas taka hipokryzja! A może głupota? Nie będziemy tego osądzać. Najważniejsze jest, żeby pomóc teraz tej klaczy.
Udało nam się wynegocjować rzeźną cenę za życie Baśki.
Mamy czas do 5 marca, aby uzbierać 2600 złotych na jej wykup.
Prosimy o pomoc w jej imieniu.
Możesz wspomóc akcję ratowania Baśki poprzez wpłatę na nasze konto:
Bank DnB Nord 11 1370 1109 0000 1706 4838 7308
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16/42a, 03-772 Warszawa
Więcej informacji można znaleźć pod numerami telefonów:
- Biuro - 22 349 97 74
- Ilona - 797 649 508
- Dominika - 797 649 509
fot. Dominika Kalabińska/www.ratujkonie.pl
Źródło: www.ratujkonie.pl
Komentarze
« powrót





Dodano: 13.02.2012 23:08, Autor: Nata134, Adres IP: 82.160.234.*